CHALDEA - lalartu

Foto
Ten świat nie jest
naszym stałym domem,
ale czekamy na ten,
który dopiero nadejdzie.
List do hebrajczyków 13,14
"
"
LISZ
MUSZxMUSZ

LALARTU

Przejdź do treści

CHALDEA

Niebawem pojawią się tutaj wszelkie informacje, jakie przetrwały szczątkowo o Chaldejczykach.
Przypominam, że wśród ośmiu przedpotopowych władców to właśnie trzech Chaldejczyków wymieniał Berossos.
W przekazie chińskim ośmiu władców przedpotopowych dzielono na "trzech dostojnych i pięciu cesarzy", gdzie trzej dostojni, to Władca Nieba, Władca Ziemi i Władca Ludzi.
Ostatnie akademickie opracowanie zawierające informacje o Chaldejczykach pochodzi z XIX wieku(!) i jest francuskim przekładem niemieckojęzycznych opracowań poświęconych Aleksandrowi Polyhistorowi, wydanym jeszcze w roku 1876.
Poniżej dwa fragmenty z przygotowywanego opracowania dotyczącego Chaldejczyków:
"Aleksander Polihistor (żył 100-40 p.n.e.)
Lucjusz Korneliusz Aleksander Polihistor, zwany także Aleksandrem z Miletu, był jońskim uczonym (choć współczesne publikacje nazywają go błędnie „greckim”), pochodzącym z Miletu (starożytne miasto na terenie dzisiejszej Turcji.
Był tak produktywnym pisarzem, że zdobył przydomek polihistora (bardzo uczony). Większość jego pism zaginęła, lecz fragmenty, które pozostały są cennym świadectwem historii wschodnich obszarów śródziemnomorskich. Wśród jego dzieł znajdowały się historyczne i geograficzne relacje prawie wszystkich krajów świata starożytnego, a także księga o Żydach (starożytny grecki: Περὶ Ἰουδαίων), zawierająca wiele dzieł, które inaczej mogłyby być całkowicie nieznane.
Życie
„Filozof, geograf i historyk szkoły Pergamum założonej przez Cratesa. Aleksander "bardzo uczony" został uwięziony przez Rzymian w pierwszej wojnie przeciwko królowi Mitrydatesowi z Pontu (88-84 p.n.e. WOD - własny skrót oznaczający "wedle oficjalnego datowania" z którym się nie zgadzam). Został sprzedany jako niewolnik patrycjuszowi, Corneliusowi Lentulusowi, i zabrany do Rzymu. Uwolniony w 82 r. p.n.e. WOD, nadal mieszkał w Rzymie jako jego obywatel na etacie nauczyciela; w śród jego uczni znajdował się Hyginus, któremu później August powierzył opiekę nad nowo założoną biblioteką cesarską. Żył on w czasach podbojów świata dokonywanego przez Juliusza Cezara i Pierwszego Cesarza Augusta.
Praca
Przyjmuje jako podstawową zasadę fundamentalną "jeden" i "idealną diadę": "Jeden" jest elementem twórczym, a "diada" pasywnym.
Był cytowany przez Pliniusza, Stefana z Bizancjum i Suidasa. Wirgil i Timostenes znali jego pisma. Jego twórczość, która zachowała się jedynie fragmentarycznie, obejmowała księgi:
O Rzymie: 5 ksiąg.
O Antiochii.
O Indiach.
O Egipcie: 3 księgi.
O Żydach.
O Pitagorasowych symbolach.
O Exentinus Pontus.
O Bitynii.
O Ilirii.
O Pamplagonii.
O Frygii: 3 księgi.
O Carii: 2 księgi.
O Lycii: 2 księgi.
O Cilicii.
O Cyprze.
O Syrii.
O Libii: 3 księgi.
O Licorei.
O Wyroczni Delfickiej.
O zwierzętach.
O snach.
To, że autor ten odkąd sięgnąć pamięcią zawsze był niesłychanie ważny z punktu widzenia historycznych zaszłości świata, ze względu na swą niebywałą dociekliwość w dochodzeniu do prawdy i jej ukazywaniu, świadczy choćby to, że korzystali z jego dzieła i chętnie umiejscawiali jego fragmenty wszyscy znani nam, późniejsi kronikarze, choć w większości przypadków, choć ze względu na stronniczość, nie wszystko chcieli, bądź też mogli przekazać. Z tego powodu dzieła jego tkwiły w oczach „czarnogłowych”, jak olbrzymie grudy soli, więc musiały bez wyjątku wszystkie zniknąć z powierzchni świata, a sam autor popaść w zapomnienie.
Informacja o tym Aleksandrze znajduje się także w Żydowskiej Encyklopedii (jewishencyclopedia.com) pod hasłem Aleksander z Miletu i dopiskiem:
„zwany Polihistorem ze względu na liczbę jego pism na temat geografii, historii, gramatyki, nauk przyrodniczych, retoryki i filozofii”.
Hasło założone przez Rabbi Louisa Ginzberga (hebr. Levy Gintzburg, 1873-1953) pisząc:
"Działał pomiędzy 105 a 40 r. p.n.e. Był autorem książki zatytułowanej Περ Ιονδαίων ("Na Żydów"). Dzieło to, z którego tylko kilka fragmentów zostało zachowanych, cytowane w dziełach Euzebiusza i Klemensa z Aleksandrii, składało się oczywiście z fragmentów różnych żydowskich, samarytańskich i pogańskich pisarzy, dotykających wcześniejszych dziejów Żydów, połączonych z udawanie porządku chronologicznego. Chociaż te fragmenty ujawniają ich autora jako jedynie kompilator bez smaku i osądu, i pozbawiony wszelkiej zdolności literackiej, posiadają, nawet w swojej gorliwości, pewną wartość.
W swojej kompilacji żydowskiej i nieżydowskiej - źródła żydowskie są przytaczane bezkrytycznie obok siebie; a zatem Aleksandrowi świat jest wdzięczny za informacje o najstarszym opracowaniu żydowskim, hellenistycznym i samarytańskim w historii biblijnej w prozie lub poezji. Epicki poeta Philo, tragiczny pisarz Ezechiel, historyk Eupolemus, kronikarz Demetrius, tak zwany Artapanus, historyk Aristeas i Theodotus Samarytanin, a także nieznany rodak tego ostatniego często mylony z Eupolemusem, retorycznym Apollonius Molon (pisarz antyżydowski) - wszyscy ci autorzy są znani potomności tylko dzięki fragmentom z ich dzieł, które Aleksander wcielił w swój przekaz.
O zainteresowaniu starożytną historią Żydów świadczy jego relacja z Asyrii-Babilonii, często przywoływana przez autorów żydowskich i chrześcijańskich; w nim wydawane są wyciągi, zwłaszcza z Berossusa, a także z Kronik Apollodorosa i Trzeciej Księgi Sybilli. Józef Flawiusz korzystał z tego dzieła w swej pracy (patrz Freudenthal, „Alexander Polyhistor” s.25), jaki również i Euzebiusz w swoich „Kronikach”. Prawdopodobnie tylko relacja Aleksandra o Potopie pochodzi od Berossusa, co potwierdzają najnowsze odkrycia asyryjskie, podczas gdy jego relacja o pomieszaniu języków jest prawdopodobnie pochodzenia żydowsko-hellenistycznego. Wydaje się, że inne jego dzieła zawierały istotne informacje dotyczące Żydów. Cytaty Euzebiusza (Praepartio Evangelica”, IX 20,3) wydają się być zaczerpnięte z tej pracy, której już nie ma, z wyjątkiem pośrednio poprzez Józefa Flawiusza. Można zauważyć, że Aleksander dwukrotnie wspomina Biblię, którą jednak znał tylko powierzchownie, jak wynika z jego ciekawego stwierdzenia, że
​​Prawo Żydów zostało im dane przez kobietę o imieniu Moso i że Judea otrzymała swoją nazwę od Judy i Idumea, dzieci Semiramis. W wyżej wspomnianym dziele, poświęconym szczególnie Żydom (Περ Ιουδαίων), podaje kilka przydatnych notatek dotyczących historii żydowskiej; a jego metoda,
a raczej brak metody, wynika w całości z braku literackiego osądu Aleksandra w kompilacji przypadkowości zarówno pośród źródeł pogańskich, jak i żydowskich.
Tekst zachowanych fragmentów ma bardzo niezadowalający kształt, z powodu niewystarczającego zestawiania rękopisów. Jak wiele z oryginałów Aleksandra zostało pominiętych, trudno jest powiedzieć, ze względu na tendencyjny stan tekstu Euzebiusza, gdzie można znaleźć większość jego fragmentów. Abydenus - chrześcijański redaktor dzieł Aleksandra - najwyraźniej miał inny tekst przed sobą, który posiadał Euzebiusz.
Tekst fragmentów Περ Ιουδαίων znajduje się u Euzebiusza, "Præparatio Evangelica", IX. 17; Clemens Alexandrinus, "Stromata", i. 21, 130 i Müller, "Fragmenta Historicorum Græcorum", iii. 211-230; wyciągi z prozy, z nowego zestawienia manuskryptów, w Freudenthal, "Alexander Polyhistor", s. 219-236.
Bibliografia:
Freudenthal, Alexander Polyhistor, Breslau, 1875 (Hellenistic Studies, i. I ii.);
Unger, Wann Schrieb Alexander Polyhistor? In Philologus, xliii. 28-531, ib.xlvii. 177-183;
Susemihl, Gesch. der Griechischen Literatur, ii. 356-364;
Schürer, Gesch. 3d ed., Iii. 346-349. Angielskie tłumaczenie fragmentów można znaleźć w Cory's Ancient Fragments, London, 1876;
francuskie tłumaczenie w Reinach, Tekstes d’Auteurs Grecs et Romains Relatifs au Judaisme, 1895, ss. 65-68.”
Jak widzimy, od XIX wieku dziwnym trafem nikt z „akademickich” badaczy nie podejmował się próby zebrania przekazów wszechstronnego uczonego z czasów przed chrystusowych. Te zaś, które zostały dokonane, zostały porzucone w cień na zapomnienie. Niewątpliwie ma to związek z tym, że nawet fragmenty jego dzieła ukazują nadludzką wyższość "świetlistookich" Chaldejczyków we wszystkich dziedzinach wiedzy nad ludźmi zwanymi „czarnogłowymi”.
Pamięć o Chaldei i jej imperium musiała zostać całkowicie wymazana, dlatego też na początku XX wieku pojawił się nagle Sumer i Sumerowie (oficjalne tłumaczenie - dosłownie „czarnogłowi”), którym przypisano wszystkie dobrodziejstwa cywilizacyjne należące do Chaldejczyków. Nikt, nigdy wcześniej nie słyszał o imperium „czarnogłowych”, którzy jak sami o sobie pisali, że na ziemie południowej Mezopotamii, zwanej wówczas Chaldeją, przybyli ze wschodu z gór. Co więcej, czarnogłowi Rzymianie, wszystkich ludzi uczonych i to bez względu na ich „sztuczną narodowość”, nazywali wprost Chaldejczykami, gdyż tylko Chaldejczycy mieli posiadać „tajemną wiedzę” z dziedziny architektury, fizyki, geografii oraz przede wszystkim matematyki i astronomii.
Rabbi Louis Ginzberg miał pisać o wielu pisarzach żydowskich, a w istocie za każdym razem przywołuje jedynie Józefa Flawiusza, gdyż żaden inny kronikarz żydowski nie jest znany…, a jak nawet on sam zauważył, to Józef Flawiusz posiłkował się wiedzą zaczerpniętą od Aleksandra Polihistora.
Chciałbym w tym miejscu nawiązać jeszcze do ukazanego już wcześniej fragmentu tekstu Ginzberga:
„Można zauważyć, że Aleksander dwukrotnie wspomina Biblię, którą jednak znał tylko powierzchownie, jak wynika z jego ciekawego stwierdzenia, że ​​Prawo Żydów zostało im dane przez kobietę o imieniu Moso i że Judea otrzymała swoją nazwę od Judy i Idumea, dzieci Semiramis.”
Otóż nie jest to prawdą, że Aleksander wspomina Biblię, gdyż to sama Biblia (choć w tym przypadku Rabbi oczywiście pod słowem „Biblia” miał namyśli jej żydowską formę, czyli Torę - w chrześcijaństwie jest to Stary Testament) powstała poprzez zbiór różnych przekazów historycznych, zwłaszcza, że przekaz Aleksandra jest całkowicie sprzeczny z tym, co głosi Biblia (wiara abrahamowa).
Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę fakt, że historia Mojżesza w części dotyczącej jego dzieciństwa, a będąca dość indywidualnym zdarzeniem, pokrywa się w pełni z historią akadyjskiego władcy Sargona Wielkiego, który występuje w dość odległej przeszłości, to może się okazać, że sama postać Mojżesza może być kompilacją wielu różnych postaci i niewykluczone wówczas, że to Moso została przerobiona na męskiego Mojżesza, zwłaszcza, że w kulturze „czarnogłowych” kobieta nie posiada żadnego autorytetu.
Wbrew pozoru, powiązanie Judei z dziećmi Semiramidis może mieć potwierdzenie historyczne, bowiem w świetle ostatnich mych odkryć byłoby to całkowicie możliwe, a nawet oczekiwane. Udało mi się dowieść, że Semiramida i występujący w chronologii Asyryjskiej Szamszi-Adad to ta sama postać. Co więcej, dziećmi Szamszi-Adada byli Iszme-Dagan, będący odpowiednikiem Idumea i Jasmah-Adad, który w języku chaldejskim byłby nikim innym, jak Judą, który został wypędzony z Mari i oficjalnie nie wiadomo co się z nim stało…
„Po śmierci Szamszi-Adada I w 1782 roku p.n.e., Jasmah-Adad został wypędzony z Mari przez Zimri-Lima i jego dalszy los jest nieznany.”
Czy zatem Jasmah-Adad był tym, który odszedł z Mari na północ i założył nowe miasto, a wraz znim nowy kraj Judę, które wywodziły się od jego imienia?
Głównym bogiem czczonym przez „czarnogłowych” był Marduk jako opiekuńcze bóstwo Babilonu, którego "ojcem" (twórcą) był Baal (Pan). Żoną Marduka była Sarpanitu, która miała otrzymać od swego męża w prezencie miasto Sarpan uważane obecnie za nieznane.
Sarpan odnosi się do niezlokalizowanego dotychczas miasta
leżącego najprawdopodobniej w pobliżu Babilonu.
Poniżej oficjalne tłumaczenie babilońskiej inskrypcji wraz z oryginalną transliteracją.
"On dał jej w prezencie miasto Sarpan, [...] dla Sarpanitu".
akad. "[i]sz-ruq-szi URU Sar-pa-an [... a-n]a An-Sar-pa-ni-tum"
Pierwsze co się rzuca w oczy, to że z pewnością nie chodziło o miasto, a  cały obszar (URU). Nazwa tego obszaru znaczy wprost "Cały przodków [twórców wszystkiego] świat zewnętrzny".(SAR - całość, pełny, PA - opiekun, nadzorca, przodek, ojciec, AN - świat zewnętrzny).
Nie mniej ciekawie brzmi znaczenie jej imienia, bowiem słowo NI znaczy "olej" i jest tym samym znakiem, który określono także jako ZAL - zaopatrzenie/dostawa, być pełnym lub obfitym, światło, świecić, a TUM jako ten sam znak, co IB2 i znaczyący "zły".
Trudno oprzeć się wrażeniu, że mowa jest o ropie wykorzystywanej jako surowiec do produkcji energii niezbędnej do uzyskania światła (elektryczność), zwłaszcza, że w mitologii perskiej dość dokładnie ukazano istnienie światła, zwanego światłem niestworzonym (którego nie potrafił stworzyć ówczesny człowiek) oświetlającym od góry podziemny WAR.
Marduk i Sarpanitu mieli syna Nabu, którego świątynia nazywała się E-Zida (nazwa „ZID” tłumaczona jest oficjalnie jako „prawdziwy”, ale każda postać w mitologii mezopotamskiej, która posiadała w swym imieniu słowo „ZID” była przedstawiana jako WĄŻ. Ta „święta trójca” dziwnym trafem jest nader zbieżnie spokrewniona z pierwszym Asyryjskim władcą Ninusem. Dlatego też nie bez powodu z czasów Ptolemeuszy pochodzą wizerunki małego Ninusa jako dziecko dwóch węży.

Ninus miał być „synem Belusa lub Bela, którego może reprezentować semicki tytuł Ba’al, pan, a jego żoną była Semiramida, której przypisywano wzniesienie miasta Babilon. Semiramida to odpowiedniczka egipskiej Isis i mezopotamskiej Isztar (błędnie przez badaczy akademickich połączonej w jedną postać z Inaną). Ninus miał panować 52 lata, a jego początek przypada na rok 2189 p.n.e. WOD według Ctesiasa. Ninus miał podbić wszystkie sąsiednie kraje azjatyckie, poza Indiami i Bactrią. Semiramidzie przypisywano założenie miasta Babilonu i stworzenie imperium rozciągającego się od Egiptu po Indie. W tradycji armeńskiej zachowała się opowieść o wielkiej wyprawie Semiramidy do Armenii i założeniu tam przez nią miasta WAN (nawiązującego wprost do dwóch rodów boskich, występujących w mitologii nordyckiej; WANÓW i ASÓW, którzy byli odpowiednikiem starożytnych Asyryjczyków (nie należy mylić ich ze współczesnymi Arabami wywodzącymi się z „czarnogłowych” Semitów). Ninus i Semiramida mieli mieć syna Ninjasa.
„Wielu historyków, poczynając od rzymskiego Cepaliona (ok. 120 n.e. [WOD]), twierdziło, że przeciwnik Ninusa, król Baktrii, był w rzeczywistości Zoroastrem (lub pierwszym z wielu, którzy noszą to imię), a nie Oxyartes.
W istocie Oxyartes jest jedynie innojęzycznym, tym samym imieniem, co Zoroastra, który ściśle związany był z Chaldejczykami, czyli przeciwieństwem „czarnogłowych” i tym samym związany był on z przodkami „Słowian”. To tyle odnośnie źródła Europejskiego, przejdźmy teraz do Mezopotamii.
Założenie miasta Babilon przypisywane jest Sargonowi z Akkadu (zwanemu mianem Sargona Wielkiego), który z tej okazji pozostawił stosowną inskrypcję, lecz głoszącą, że niejako wznosi je w innym miejscu, ze względu na pamięć pierwotnego miejsca – Babilonu. Tutaj warto zaznaczyć, że jedynie nasze najstarsze kroniki umieszają Babilonię na wyspie Elefantynie, gdzie okazuje się, że mieściła się pierwotna świątynia JAHWE. Ku memu zaskoczeniu, w tym samym miejscu Babilonię ukazuje anglosaska mapa z okresu sprzed ostatkiego kataklizmu, zwana Mapą z Hereford.
Sargon również dokonał dość pokaźnych rozmiarów podbojów, ale znacznie bardziej jego imperium poszerzyć miał jego syn Naram-Sin. W chronologii asyryjskiej następcą Naram-Sina został Erishum.
Z hellenistycznych kronik wynika, że po śmierci Ninusa, początkowo Semiramida władzę sprawowała w przebraniu za swego syna, a po odniesieniu dość szybkich i spektakularnych osiągnięć, dalszych podbojów dokonywała już jawnie pod własnym imieniem. Tymczasem zgodnie z przekazem Asyryjskiej Listy Królów:
Szamszi-Adad odsunął Eriszuma (II) od władzy i samemu zasiadł na tronie miasta-państwa Aszur”.
Pozostawił/a po sobie następującą inskrypcję:
„[Szam]szi-Adad, potomek Ila-kabkabi, udał się [do Babilo]nii [za] rządów Naram-Sina. Za eponimatu Ibni-Adada [Szamszi]-Adad [wyruszył] z Babilonii. Zajął miasto Ekallatum. Przez 3 lata pozostawał w Ekallatum. Za eponimatu Atamar-Isztara Szamszi-Adad wyruszył z Ekallatum (do Aszur). Usunął z tronu Eriszuma, syna Naram-Sina. (Sam) zasiadł na tronie i panował przez 33 lata”.
Co istotne:
Eriszum II pozostaje bardzo słabo poznanym władcą, gdyż jak dotychczas nie odnaleziono żadnych jego inskrypcji”.
Niewątpliwie ma to związek z tym, że do tej pory nie potrafiono właściwie odczytywać tablic chronologicznych, które ukazywały rządy równoległych władców w dość prosty sposób, ale tylko dla kogoś, kto znał już ten mechanizm. Z tego też powodu w bliskim sąsiedztwie znajduje się Eriszum I od Eriszuma II, gdyż jest to jedna i ta sama postać przedzielona panowaniem innych władców równoległych.
Dlatego Eriszum I w swej inskrypcji nazywa siebie potomkiem Ilu-Szumy, a Eriszuma II nie odnaleziono żadnych inskrypcji, poza informacją zawartą w Asyryjskiej Liście Królów, gdzie nazywany jest „synem Naram-Sina, choć w istocie napis oznacza „następcą”, a niekoniecznie „synem”.
Ten skomplikowany zapis można jedynie pojąć, kiedy stworzy się tabelaryczne powiązania z innymi chronologiami. Wówczas widać to bardzo wyraźnie jakimi „blokami” zapisane zostały równoległe okresy. Liniowość władców, która obowiązuje obecnie stwarza całkowicie bzdurne i niewykonalne relacje, oraz powoduje coraz to większe okresy tzw. „chronologii pływającej”, czyli rozjeżdżania się w czasie poszczególnych chronologii, gdzie wartość ta obecnie wynosi niemal 180 lat, a więc daje to łączną różnicę bliską 400 lat (2x 180, bo po każdej stronie wycinka okresu).
Dla przykładu, 25 władca na liście ALK Ila-kabkabi jest wymieniany jako ojciec 39-go na tej samej liście Szamszi-Adada (oddziela ich 13 innych władców), przez co badacze uważają, że ojciec Szamszi-Adada musi być jakimś innym Ila-kabkabi'm.
Gdyby jednak akademiccy badacze, którzy biorą za swe teoretyczne badania ogromne granty, wykonywali choć w części rzetelnie swą pracę i poświęcili kilka miesięcy na stworzenie relacji pomiędzy chronologiami, to zapewne zauważyliby wówczas choćby to, że występujący na 25 miejscu ALK Ila-kabkabi był współczesny władcy Mari o imieniu Jaggid-Lim. Synem tego władcy był Jahdun-Lim, który z kolei był współczesny dokładnie temu, a nie innemu Szamszi-Adadowi, nawet w oczach tych samych badaczy, występującemu na 39 pozycji ALK.
Nie mniej ważną kwestię stanowi także to, że:
„Za rządów Eriszuma I nastąpiła ważna zmiana w tytulaturze używanej przez władców miasta-państwa Aszur. W dwóch swych inskrypcjach wciąż używa on wprawdzie jeszcze tytułu „zarządcy (miasta) Aszur” (énsi a-šùrki), którego używali jego poprzednicy, ale w większości pozostałych swych inskrypcji nosi on już tytuł „zarządcy (boga) Aszura” (énsi da-šùr).”
Zmiana z ASZ.SZUR.KI na AN.ASZ.SZUR.
Choć w istocie XX wieczni badacze stwierdzili, że ten sam znak raz się nazywa AN jako imię konkretnego boga, a raz DINGIR jako określenie boskości, to jednak drugie znaczenie oznaczało lokalizację i również było czytane jako AN, a nie żadne DIGIR. Jego przeciwną formą był symbol KI, stanowiący lokalizację świata wewnętrznego i zapisywany wówczas jako końcówka, bo symbol AN dotyczył świata zewnętrznego, występując zawsze jako przedrostek."
Tego zapisu nie potrafili zrozumieć już ci, którzy podbijali świat zewnętrzny, stąd w chronologii władców przedpotopowych, w wersji Berossosa pojawia się 10 władców zamiast 8 (jak w większości podań z całego świata), gdyż jako pierwy występuje władca stworzony z przedrostka AN - Alorus, a ostatni z końcówki KI - Xisutrus.
FRAGMENT CHALDEJSKIEJ HISTORII BEROSSUSA,
 
Z ALEKSANDRA POLYHISTORA
 
KOSMOGONIA I POWÓDŹ
Pojawili się ludzie, z których niektórzy zostali wyposażeni w dwa skrzydła, a inni w cztery i mieli dwie twarze.  Mieli jedno ciało, ale dwie głowy: jedna mężczyzny, a druga kobiety; i także kilka narządów obu płci męskich i żeńskich. Inne ludzkie postacie miały być widoczne z nogami i rogami kóz: niektórzy mieli końskie: podczas gdy inni zjednoczyli tylną część konia z ciałem mężczyzny, przypominającym kształtem hippocentaury. Byki również były tam hodowane z głowami ludzi, a psy o czworakich ciałach, zakończone ich końce z ogonami ryb: konie także z głowami psów: mężczyźni i inne zwierzęta, z głowami i ciałami koni i ogonami ryb, krótko mówiąc, istniały stworzenia, w których połączono kończyny każdego gatunku zwierząt. Oprócz nich ryby, gady, węże z innymi potwornymi zwierzętami, które przyjęły różne inne kształty i oblicza. Każdego z nich został zachowany wizerunek w świątyni Belusa w Babilonie.
 
Osobą, która nimi przewodniczyła, była kobieta o imieniu Omoroca; w języku Chaldejskim jest to Thalatth [TIAMAT], w greckim Thalassa, słowo oznaczające morze; ale mogące równie dobrze być interpretowane jako Księżyc. Wszystkie istniejące rzeczy w tej sytuacji stworzył Belus, i rozciął kobietę na pół, a z połowy jej uformował ziemię, a z drugiej połowy niebiosa; i w tym samym czasie zniszczył zwierzęta w jej wnętrzu. Wszystko to było alegorycznym opisem natury. Ponieważ cały wszechświat składający się z wilgoci i zwierząt nieustannie tam wytwarzanych, wyżej wspomniane bóstwo zdjęło własną głowę: na której inni bogowie mieszali krew, która wylewała się mieszając z ziemią; i stamtąd utworzyli się mężczyźni. Z tego powodu są racjonalni i biorą udział w boskiej wiedzy. Ten Belus, którego oni wyrażają poprzez planetę Jowisz, podzielił ciemność i oddzielił Niebo od Ziemi i zredukował wszechświat do porządku.
Ale zwierzęta, nie mogąc znieść powszechności światła, umarły. Belus po tym, widząc ogromną przestrzeń pustą, choć z natury płodną, ​​kazał jednemu z bogów zdjąć głowę i zmieszać krew z ziemią; i uformować z tego innych ludzi i zwierzęta, które powinny być zdolne do funkcjonowania oddychając powietrzem. Belus uformował także gwiazdy, słońce, księżyc i pięć planet.
Taki, według Aleksandra Polyhistora, jest przekaz, który Berossus podaje w swojej pierwszej księdze.
 
W drugiej księdze zawarto historię dziesięciu królów Chaldejskich i okresy kontynuacji panowania każdego z nich, które składały się łącznie ze stu dwudziestu sari lub czterystu trzydziestu dwóch tysięcy lat, sięgając do czasu Potopu.
To, że wcześniejsza wartość SAR nie była zbyt jasna poza tym, że odpowiadała 3.600 jednostkom, doskonale ukazał przekaz Abydenusa, którego przetrwały jedynie cytaty (twórca Historii Chaldejczyków i Asyryjczyków; autor rzucony przez to w otchłań zapomnienia.
„Mówi się, że pierwszym królem kraju był Alorus i że wydał dekret, że bóg wyznaczył go, aby był pasterzem ludu: królował dziesięć sari: teraz SARUS jest uważany za trzy tysiące sześćset lat; NEROS sześćset; i śześćdziesiąt SOSSUS.”
 
Abydenus z Berossosa (ok. III w. p.n.e. WOD)
Widzimy już z jakich źródeł musiał korzystać Sitchin, propagując swą wartość 3.600 lat dla jednego SAR.
Istotną kwestię stanowi jeszcze niewłaściwie odczytana ilość władców przedpotopowych, gdyż było ich wymienionych 8, a nie 10, o czym wspomniałem już we wstępie. Kolejną niedokładnością kronikarza wywodzącego się z prymitywów uczestniczących w podboju świata "bogów" było to, że u Berossosa nie wszyscy władcy przedpotopowi byli zaliczani do Chaldejczyków, co ukazane zostało u innych, późniejszych autorów. W istocie mowa była o jedynie 3 Chaldejczykach (w chińskiej wersji tzw. dostojnych) i 5 Pantibiblionach (chińska wersja nazywa ich pięcioma cesarzami).
Warto zauważyć, że ta błędna wartość była źródłem powstania mitu o dziesięciu zaginionych plemionach Izraela, którego królestwo miało zostać całkowicie zniszczone przez Asyryjczyków. Jednak we wszystkich innych mitologiach, Asyryjczysy (Asury/Asaury, Aszury czy też Asy) zwani byli wielkimi i złymi istotami, które w mitologii nordyckiej zwane były "młodszym pokoleniem bogów" (tak samo, jak greccy Bogowie Olimpijscy).
Link do zidentyfikowanych chronologii pod które podszyli swój rodowód Żydzi.
U Aleksandra wyliczenie królów z pism Chaldejskich, po dziewiątym Ardate, przechodzi do dziesiątego, którego nazywają Xisuthrus, w ten sposób:
"Po śmierci Ardate'a jego syn Xisuthrus rządził przez osiemnaście sari. W tym czasie wydarzył się wielki Potop; którego historia została opisana. Bóstwo, Kronos, ukazało mu się w wizji i ostrzegło go, że piętnastego dnia miesiąca Dezjusz nastąpi powódź, w wyniku której ludzkość zostanie zniszczona. Dlatego polecił mu napisać historię początku, procedury i zakończenia wszystkich rzeczy; i zakopać je w mieście Słońca w Sippara; i zbudować statek, i zabrać ze sobą do niego przyjaciół i krewnych; i załadować na pokład wszystko, co niezbędne do podtrzymania życia, wraz ze wszystkimi różnymi zwierzętami; zarówno ptakami, jak i czworonogami, i bez reszty pokładać zaufanie w głębinach. Zapytawszy Bóstwa, dokąd miał popłynąć? Otrzymał odpowiedź:  "do Bogów", przed którymi złoży modlitwę za dobro ludzkości. Następnie posłuszny był boskiemu napomnieniu i zbudował łódź o długości pięciu stadiów i dwa wszerz. Włożył w to wszystko, co przygotował; a na końcu wprowadził swoją żonę, dzieci i przyjaciół."
ZOBACZ
MOJA MISJA
Moją misją jest przywrócenie prawdy historycznej, która została  zakazana, a za próbę jej przechowania unicestwiano całe wielopokoleniowe rodziny.
Created with WebSite X5 - 2019
KONTAKT
mail@lalartu.com

POLITYKA PRYWATNOŚCI
WSPARCIE
Wróć do spisu treści